… wpis nie wymaga komentarza… po prostu otwórzcie oczy i ruszcie tyłki – walczycie o swoją wolność!
(ze względu na dużą ilość zdjęć wstawiam wyjątkowo slide-show – polecam klikać w miniaturki)
„Rutynowo fotografuję w myśli wszystko, co widzę” – Minor White
„Rutynowo fotografuję w myśli wszystko, co widzę” – Minor White
… wpis nie wymaga komentarza… po prostu otwórzcie oczy i ruszcie tyłki – walczycie o swoją wolność!
(ze względu na dużą ilość zdjęć wstawiam wyjątkowo slide-show – polecam klikać w miniaturki)
Kilka dni wystarczyło aby się zakochać…

Nie żałuję, że nie było śniegu, mrozu, turystów… Były za to mgiełki, zachody i dzikie gęsi. Mogłabym tam stać godzinami i nie znudziłabym się a choćbym napstrykała i setkę zdjęć ‘ptasiej wyspy’ to każde było by inne.
No i oczywiście teraz to już muszę sprawdzić jak wyglądają ‘ZIELONE wzgórza nad Soliną’!!
Miało tutaj nie być zdjęć, które robię na zamówienie. Dla nich jest moja druga strona , dostępna w zakładce ‘komercyjnie’.
Ale tym razem…. tym razem nie mogłam się oprzeć. No, kto by mógł, jeśli miałby takie modelki :)
Więcej zdjęć Lenki i Jej Mamy TUTAJ
Myślę, że bez tych moich “porytych” (jak to kiedyś ktoś nazwał) zdjęć nie byłabym sobą. Od czasu do czasu roi mi się w głowie dziwny pomysł i jak już wpadnie to tak się przyczepia, że żyć nie daje. Dobrze mieć obok sąsiadkę, do której można krzyknąć “Beata! Przyłaź, robimy foty!” a ona po prostu przyjdzie :)
Fot w ilości 3 zamieszczam, jest jeszcze czwarta ale muszę ją przemyśleć i może dopieścić troszeczkę…. Next time :)
Z tą Panią więcej zdjęć będzie – nie ma wątpliwości!
Dla tych, którzy nie byli i dla tych, którzy już nie będą – mniej więcej tak to wyglądało:









I na zakończenie jedne z moich ulubionych dziecięcych portretów:
Dzieci to wdzięczny temat, choć przyznam, że nie zawsze łatwy. Myślę, że pomimo wszystko nie wyszło najgorzej.
Wiele było ciepłych słów, za które dziękuję! Przyszło całe mnóstwo osób, atmosfera była niezapomniana.
Nie mogę nie wspomnieć o Panu Arkadiuszu Rybaku i Pani Monice Polaczek, dzięki którym udało się zrobić taką imprezę – dziękuję!!
Dla tych co kochają Nysę (jako miasto) i Nysę (jako środek transportu), dla tych co lubią stare samochody i dobre pomysły. Dla tych, którzy cenią sobie fachowców – dzisiaj kilka zdjęć na temat dzieł zaprzyjaźnionej Pojazdowni:







Cóż znaczą samochody bez pięknych pań :) Poniżej przedstawiam Dziewczyny Pojazdowni :)



Tych, którzy czują klimat starych samochodów a w garażu trzymają poczciwego złomka i wydaje im się, że nic już nie da się z nim zrobić zapraszam na www.pojazdownia.pl
Mirowi i Kamie dziękuję za świetny dzień, mając nadzieję, że kiedyś się powtórzy!!